May you always do for others and let others do for you...
Blog > Komentarze do wpisu

GOTOWA NA 2015!

Nigdy nie przepadałam za Sylwestrem. Bo w Sylwka "trzeba się dobrze bawić" - wszak to ostatni dzień starego roku, noc hucznej zabawy, fajerwerków, tańców do upadłego, szampana lejącego się strumieniami, przebieranek, szmatek, figo-fago i takie tam. Ja się przebieram kilka razy w roku, czasem bez okazji - bo lubię; szampana (no, w wersji prosecco) pijam przez całe lato, potańcuję sobie niemalże codziennie no i może tylko z fajerwerkami nie jestem za pan brat, ale także i powitanie Nowego Roku może się dla mnie obyć bez rac, huku i całego tego zapalnego świństwa. A poza tym nie lubię musieć się dobrze bawić.

Nie lubię także dlatego, że to czas podsumowań, a we mnie wszelkie podsumowania wywołują coś na kształt paniki. Że coś, co było ważne - pominę. Albo że przypomnę sobie o czymś, o czym myślałam, że już dawno zapomniałam.

W telewizji od kilku lat nie ma nic ciekawego (wszak nie mam ochoty spędzić sylwestra z Polsatem, Jedynką czy TelewizjąTrwam). No a na zaszycie się z książką pod kocem z grzanym winem w dłoni też nie mam opcji, przy dwójce dzieci, które uwielbiają wszelkie zabawy, tańce, hulanki i swawole.

A jednak - myśląc o tym kończącym się roku, nie mogę o nim myśleć inaczej, jak w kategorii: TO BYŁ DOBRY ROK. Wszyscy moi bliscy są zdrowi, a w każdym razie wciąż są z nami - może bardziej pochyleni, może trochę bardziej schorowani. Ale wciąż mogę do nich wysłać kartkę z wakacji czy zadzwonić z okazji Dnia Powszedniego.

Mam wciąż tego samego kochanego i kochającego Męża, któremu może i daleko do tytułu Ojca i Męża Roku, ale każdego dnia udowadnia mi czynem - nie słowem - że jesteśmy siebie warci. Mam zdrowe i cudownie rozwijające się dzieci.

Poza tym poznałam wielu wspaniałych ludzi, którzy mnie zmotywowali do różnych szalonych rzeczy, o których zawsze marzyłam, ale brakowało odwagi. Gosia, Szpila - dziękuję Wam za wiarę we mnie i za postrzeganie mojego szaleństwa, jako potencjału a nie kuli u nogi. Jeszcze bardziej poznałam ludzi, którzy byli mi bliscy i okazali się być jeszcze bliźsi. Dziękuję Ci, Aga za wszystko - za to, że jesteś zawsze, nawet wtedy gdy Cię nie ma. Aneta - za wyjątkowo pozytywne wibracje, gdy jesteśmy razem. Agata, Koza - za to, że byłyście i jesteście od ponad 20 lat...

Na nikim się właściwie nie zawiodłam. Przeciwnie - utwierdziłam się w przekonaniu, że moje (lub nie-moje) wybory były dobre. Przekonałam się, że mimo zdarzających się niesprzyjających warunków mogę iść dalej i wciąż do przodu.

Postanowień noworocznych dotrzymywać nie potrafię. A marzenia lubię mieć realne. Ot - chciałabym na ten przykład mieć figurę i urodę Penelope Cruz, zmysłowość Kaliny Jędrusik, głos niczym Czubówna i dowcip jak redaktor Wojciech Mann. Tymczasem z Kaliny Jędrusik bliżej mi do jej głosu, a grację i zmysłowość "odziedziczyłam" po redaktorze Wojciechu. A z Penelope Cruz mam tyle wspólnego, co z makakami japońskimi... Także tego...

A zatem - moja lista noworocznych postanowień przypominać by mogła tę, która kilka dni temu krążyła po internecie i rozbawiła mnie do łez:

Tak czy inaczej - w Nowy Rok wchodzę w dość solidnych butach. Rok nie będzie łatwy, ale z pewnością będzie bardzo, ale to BARDZO ważny. I z pewnością ciekawy. Dużo się będzie działo. Wiele się może udać i tak samo wiele może się zawalić. Ale kto nie ryzykuje - szampana nie pije! A zatem - do dna! Za 2015 rok!

 

środa, 31 grudnia 2014, countrygirl

Polecane wpisy

  • JĘZYK DWULATKA

    Od razu zaznaczę - nie będzie o Tracy Hogg i jej metodach wychowawczych, kompletnie dla mnie nie do zaakceptowania. Będzie o MOIM dwulatku i o JEGO języku. A ję

  • RÓW MARIAŃSKI...

    Ostatnio było o szczęściu... A dziś mam prawdziwy Czarny Czwartek... Dół, czarna dupa i rozpacz... Młodej znów skoczyła gorączka - boli ją głowa, snuje się po k

  • JA TO MAM SZCZĘŚCIE!

    Moja Mama zawsze mówiła, że mam więcej szczęścia niż rozumu. Coś w tym jest... Zawsze, gdy czyhało na mnie jakieś niebezpieczenstwo, udawało mi się tak zwanym p

Komentarze
2014/12/31 11:39:49
Szampana Bożena wymieni na mohito i jedziemy do dnia! Bardzo się Bożenie podoba Twój rok i podejście do tematu. Spójne jest z Bożenowym wielce. Niech tak będzie. Najlepszości!
-
Gość: countrygirl, *.tzmo.com.pl
2014/12/31 12:00:05
Właśnie czytałam, że Bożena tak samo jako i ja lubi podsumowania i przełomy ;-) Najlepszego, Bożeno!