May you always do for others and let others do for you...
RSS
środa, 20 czerwca 2012

Znów zaczynam lubić zachody słońca... To może oznaczać tylko jedno. Nadzieję, że niedługo znów słońce wstanie. Ale póki co, marzę o tym, by móc jak mały Książę przestawiać swoje krzesełko o kilka kroków i oglądać zachód słońca tyle razy, ile zechcę...

Jestem lekko zdezorientowana zmianami, które nadchodzą, ale każda zmiana okazuje się w końcu być pozytywnym motorem do dalszego działania.

To co - poproszę o kilkanaście zachodów słońca, jeden po drugim, a potem niech nastanie świt!

zdjęcie pochodzi z: http://kamm13w.pinger.pl/m/10997381

16:08, countrygirl
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 czerwca 2012

Życie się zmienia jak w kalejdoskopie... Niby jest fajnie, kolorowo, ale ... żadnej pewności... Nawet ci, którzy o czymś zapewniają - dają dupy po calości. Jak jest fajnie, to jest fajnie. Ale jak coś idzie nie po ich mysli - obrażają się i ... zabierają zabawki z piaskownicy. Nie ma ich. Choć zapewniali, że zawsze, że do końca... Ich słowa okazują się być tylko pustymi wyrazami, zagłuszającymi krępującą ciszę... Cóż, jak widać, niektórzy utożsamiają przyjaźń z czymś innym...

No nic - życie toczy się dalej. Nie jestem sama i nigdy nie będę. Dziś zdałam sobie sprawę, że muszę być silna nie dla siebie - muszę tylko poczuć, że tego chcę. Choć na razie nie chcę... Ale jeszcze udowowdnię, że zasługuję na świadectwo z czerwonym paskiem!

11:48, countrygirl
Link Dodaj komentarz »