May you always do for others and let others do for you...
RSS
piątek, 26 sierpnia 2011

Dlaczego tak jest, że im bardziej człowiek się stara, tym bardziej po ryju dostaje? Czy nie można po prostu robić swojej roboty i cieszyć się  nią, tylko zawsze – jak w tym skeczu z muchą: „to se, k***, polatałam…” Człek się stara, już nie mówię, że żyły sobie wypruwa, ale się stara robić rzecz najlepiej jak potrafi, walczy, przekonuje … i zawsze strzał…

Ale nic to! Lada chwila zaczyna się weekend! Potem ostatni tydzień w pracy i heja! Znikam na urlop! I całe dwa tygodnie mnie nie będzie! Ech…nie mogę się doczekać!

Na razie – wydaję koty. Dziś jeden pan się zgłasza po któregoś z nich. Tylko konicznie chce „dziewczynkę”;-)

A propos – kociaki są prześwietne, już chodzą po całym obejściu (bo już do domu im nie pozwalam wchodzić), jedzą „normalne” kocie jedzenie i robią już (niestety) „normalne” kocie kupy. A w Rudej obudziła się instynkt i stała się łowną kotką, pokazującą swemu potomstwu jak należy zdobywać pożywienie. Więcej o tym na: http://www.dwaoka.blox.pl/

15:51, countrygirl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 sierpnia 2011
Mialam dzis bardzo fajny,choc mega intensywny dzien. Choc zaczal sie o godzinie 5.30 rano i trwa do teraz (jade pociagiem,ale o tym za chwile).Mialam przyjemnosc obejrzec prace przy produkcji reklamy dla firmy, w ktorej mam przyjemnosc pracowac. Wlasciwie to byly na razie probne zdjecia, castingowe, ale jestesmy pewni i spojni w swojej decyzji, co do wyboru dziewczyn. Bylo goraco i duszno (doslownie, bo w atelier nie bylo klimy, a temperatura na zewnatrz plus lampy w srodku zrobily swoje); na koniec oberwala sie chmura nad Warszawa. A teraz wracam sobie pociagiem... Hmmmm... Kilka slow o PKP. Nic, cholera nic nie zmienilo sie na polskiej kolei od lat dwudziestu, kiedy to nieco czesciej mialam okazje podrozowac tymze srodkiem transportu. Wciaz sa brudne i smierdzace perony, wciaz sa kolejki do kas, w samym pociagu-nadal brud, smrod, obmierzle okna, zaplute stoliki, przepelnione mini-smietniczki, do toalety nie trzeba zagladac-wystarczy przejsc obok i sie zaciagnac zapachem lizolu, pomieszanego z moczem. A, przepraszam; jedyna roznica jaka dostrzegam, jest jakis dziwny skaner, ktorym pan konduktor skanuje bilet. Pytam-jak pol Polski-za co ci smutni panowie ze zwiazkow zawodowych zadaja podwyzki? Zwiazki zawodowe to najwieksze zlo, nie prowadzace ani do poprawy bytu pracownikow kolei, ani kolei samej w sobie. Dlaczego w innych krajach pociagi sa w miare przyjazne i raczej sie nie strajkuje? No coz, nie chce deliberowac zbytni, w kazdym razie, dopoki jakosc podrozy kolejami polskimi sie nie poprawi, wszelkim zadaniom i strajkom PKP mowie stanowcze NIE!
20:21, countrygirl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 sierpnia 2011

Mam pięć ślicznych kociaków do oddania w dobre ręcę. Jak ktoś chętny, to proszę o kontakt.

12:16, countrygirl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 sierpnia 2011
Byle jakie wino ma to do siebie, ze po prostu idzie sie po nim spac. Ot i tyle. Po dobrym winie tez sie chce spac, ALE zanim czlowiek dotrze lekko zakreconym krokiem do swojej sypialni, powstaje w glowie ten dziwny i przyjemny szmerek. A wszystkie, doslownie WSZYSTKIE zmysly, sa niesamowicie wyostrzone i ma sie to jedyne w swoim rodzaju uczucie mega przyjemnego rauszu... Milego wieczoru ;-)
22:07, countrygirl
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 sierpnia 2011

Nowy rower – 650 zł
Mocowanie do fotelika dziecięcego na rower – 27 zł
Kosz na zakupy – gratis
Widok kobiety jadącej na w/w rowerze W BUTACH NA 8-CM OBCASACH  i dodatkowo z dzieckiem w foteliku – BEZCENNE!!!

 Ale co tam – mimo tego, że trochę niewygodnie mi było i nieco się zmęczyłam, to rower i tak jest wspaniały, wygodny i dziś już planujemy kolejną wspólną wycieczkę!

10:39, countrygirl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 sierpnia 2011

Mój rower przyjechał!!!! Upragniony, wyczekany, wybrany, wynegocjowany! Czeka na mnie w sklepie – nówka, nierdzewna;-) Zaraz po pracy pędzę do domu, by jak najszybciej wyruszyć w las!

A po głowie od samego rana krąży mi piosenka Lecha Janerki. Polecam na dzisiejsze popołudnie ;-)

15:51, countrygirl
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 sierpnia 2011

Miło mi poinformować, że od dnia dzisiejszego wiele w moim życiu się zmienia:

Po pierwsze - wracam do biegania. Przypominam dla tych, co zapomnieli i ogłaszam tym, co jeszcze nie wiedzą, że codzienne bieganie było moim noworocznym postanowieniem, które spełniałam do dnia, w którym skręciłam nogę w kostce. Teraz wracam do rytuału, bo kondycja słabiutka... A ponadto - nie zmieściło się dupsko w kolejne spodnie, więc trzeba coś z tym zrobić...

Po drugie - zaczynam na poważnie zdrowo się odżywiać (co nie znaczy, że przestaję piec, gotować, wekować, smażyć, dusić i grillować) - po prostu będę ćwiczyć silną wolę

Po trzecie - od wtorku dodatkowo będę jeździła na rowerze. Mąż mój drogi wypatrzył dla mnie rower, który we wtorek zostanie nabyty drogą kupna.

Po czwarte - zapraszam od dziś na mojego kolejnego bloga. Coś, co chodziło mi po głowie od dawna i coś, w czym się dobrze czuję, czyli opisywanie świata nie takiego, jakim on jest, ale takiego, jakim widzą go dwie najbliższe sobie istoty - świat widziany okiem Małej (czyli mojej córki) i okiem Dużej (czyli moim) . Adres: www.dwaoka.blox.pl

 

10:10, countrygirl
Link Komentarze (1) »